Bez kategorii

Nie wyrzucaj niepotrzebnych rzeczy – zarabiaj na nich!

Takie jest hasło i najlepszy opis sklepu „Stare na nowo”, działającego na warszawskim Ursynowie. Korzystałam z tej formy sprzedaży kilka razy, i zawsze byłam bardzo zadowolona. Dlatego też poświęcam im dziś swój wpis – to wyjątkowe miejsce, i bardzo polecam je jako metodę pozbywania się rzeczy.

Idea jest prosta – wynajmujesz regał, wystawiasz na nim rzeczy, których już nie potrzebujesz, a kupujący mogą je tam kupić.

Czym jest Stare na Nowo?

Pchli targ pod dachem. Proste i przydatne prawda? Jak piszą na stronie Właściciele Pomysł na lokalny „pchli targ” pod dachem przywędrował do Polski ze Skandynawii. Chcieliśmy, aby i w Warszawie funkcjonowało takie miejsce. Dzięki naszemu sklepowi każdy może w komfortowych warunkach sprzedawać i kupować używane rzeczy przez cały rok, niezależnie od pogody.

Jak zacząć sprzedawać w Stare na Nowo?

Żeby zacząć sprzedawać w Stare na Nowo, musimy zacząć od decyzji jaki regał chcemy wynająć. Dostępne są dwie wielkości: mały (50 cm) i duży (100 cm, czyli dwa małe). Tydzień wynajęcia małego regału to 35 zł, duży kosztuje 59 zł. Możesz również wynająć między innymi kawałek podłogi, jeśli chcesz sprzedać np. kufer, lub szklaną gablotę.

Rezerwacja odbywa się przez formularz, a informacje o wolnych terminach można uzyskać mailowo lub telefonicznie. Poza dniem rozpoczęcia sprzedaży ustalasz godzinę o której przyjedziesz – ometkowanie rzeczy chwilę zajmuje, więc żeby nie było zatorów obsługa dba, by nie wszyscy sprzedający wystawiali rzeczy o tej samej porze. Rezerwację wizyty w sklepie ustalasz telefonicznie: 0-22 855 27 45 lub pod adresem e-mail: info@stare-na-nowo.pl

Po zarezerwowaniu regału przygotowujesz tabelę z zestawieniem sprzedawanych rzeczy – wpisujesz nazwę i cenę sprzedaży. Dane z niej posłużą do przygotowania metek, które będziesz przyklejać na produkty. Warto zadbać, by znalazły się na niej przydatne dla kupującego informacje, takie jak rozmiar butów czy ubrania. Ja dodatkowo radzę, by zamieścić tam informacje identyfikujące daną rzecz. Jeśli sprzedajesz 3 bluzki, każdą za 10 zł, to po pierwsze nie będziesz wiedzieć, która z nich się sprzedała, ale też trudniej może Ci być potem znaleźć rzeczy przy odbieraniu ich. Łatwiej jest znaleźć np. bluzkę wiedząc, którego koloru szukasz.

Co potem?

W umówionym terminie przyjeżdżasz z rzeczami do Stare na Nowo,  podpisujesz umowę dotyczącą sprzedaży, w której jesteś Komintentem, dostajesz od obsługi swoje naklejki, zestaw do metkowania, i zaczynasz zabawę 🙂

 

Na każdą rzecz przyklejasz metkę, na której znajduje się: nr regału, czyli sprzedającego, cena, opis z excela, cena  i kod kreskowy. Do ubrań możesz przyczepić metkę na żyłce, dostaniesz do tego specjalny sprzęt:

Metkowanie wygląda mniej więcej taf – film kręciłam jedną ręką, pistolet obsługiwałam drugą – wybaczcie więc wszelkie niedoskonałości 🙂

 

Potem układasz rzeczy na regale i śledzisz sprzedaż po zalogowaniu na stronie Stare Na Nowo. Pamiętaj, że poza opłatą za regał Stare na Nowo pobiera 20% od sprzedanych rzeczy. Pamiętaj o tym ustając ceny – jaki zwrot będzie dla Ciebie satysfakcjonujący?

Po upłynięciu terminu wynajęcia regału przyjeżdżasz po to, co się nie sprzedało, a Twój zysk wpłynie na Twoje konto. Jedna mała uwaga – opłata za regał nie może być potrącona z zysku od sprzedanych rzeczy.

Co można sprzedać w Stare na Nowo?

W Stare na Nowo można sprzedawać wszystko (poza bronią, alkoholem, artykułami o treściach pornograficznych). Zawsze byłam zadowolona ze sprzedaży. Wśród moich artykułów, które dzięki Stare na Nowo znalazły nowego właściciela, mogę wymienić: biżuterię, zestawy filiżanek, buty, szale, kominy i apaszki, rzeczy dziecięce (ubranka, buciki, zabawki), kuferek na biżuterię, paski, torebki, albumy na zdjęcia, okulary przeciwsłoneczne, obrazki, lampki, kosiarkę (tak tak!) i ubrania. Jeśli chodzi o te ostatnie – te sprzedaje się najtrudniej. Jest ich bardzo dużo. Nie znajdują się na wynajętym przez Ciebie regale, ale w wyznaczonej części sklepu. Jest tam podział wg kategorii, wiszą na wieszakach, ale nadal jest ich po prostu dużo. Jasne, część z nich udało mi się sprzedać, ale nie myśl, że uda Ci się sprzedać wszystko, co chcesz. Sprzedaż ubrań jest najtrudniejsza nie tylko w internecie.

Dużym plusem są akcje specjalne organizowane przez obsługę sklepu. Akcesoria świąteczne przez Bożym Narodzeniem, ubrania zimowe przed sezonem, rowery na wiosnę – wtedy ogłaszana jest na Fb kampania promocyjna na takie rzeczy, często obowiązują ceny specjalne (nie musisz wynajmować regału, żeby sprzedać rower). Kupujący wiedzą, czego można szukać – więc szansa na sprzedaż rośnie. To korzystne rozwiązanie dla obu stron!

Takie miejsce to świetny sposób zarówno na pozbywanie się niechcianych rzeczy, jak i na kupienie „perełek”, których nie kupisz nigdzie indziej. Ja będąc tam kupiłam m.in. piękne widelce do nakładania sałatek, robot do sprzątania podłóg, czy zestaw książek. Jest tam duża i wygodna przebieralnia, więc możesz sprawdzić, czy ubrania na pewno Ci pasują. Dodatkowo, kupując elektronikę masz do dyspozycji gniazdko żeby sprawdzić, czy działa. Właściciele pomyśleli też o kawie, herbacie i ciastkach dla odwiedzających sklep.

PLUSY:

– sklep na bardzo dużo różnych klientów, więc szansa, że Twoja rzecz znajdzie nabywcę, jest wysoka;

– obsługa jest bardzo sympatyczna i pomocna na każdym etapie – od wynajęcia regału po zabieranie tego, co się nie sprzedało;

– oszczędzasz czas – nie musisz odpowiadać na pytania zadawane przez potencjalnych kupujących zadawane przez grupy na Fb czy też OLX;

– obsługa zamieszcza zdjęcia sprzedawanych rzeczy (nie wszystkich!) na profilu na Fb zachęcając kupujących do odwiedzenia sklepu;

– jeśli chcesz, możesz przecenić wszystkie rzeczy – obsługa oznaczy regał;

– możesz śledzić postępy sprzedaży na stronie internetowej Stare na Nowo.

MINUSY

– zebranie niesprzedanych rzeczy może być utrudnione, bo klienci odkładają rzeczy na inne regały – ale obsługa pomaga w razie potrzeby.

W zasadzie innych minusów nie widzę. Uwielbiam to miejsce i żałuję, że mieści się na drugim końcu Warszawy, ale warto tam pojechać!

Jeśli macie wybrane rzeczy, które chcecie sprzedać, koniecznie skorzystajcie ze Stare na Nowo!

Jeśli chcesz wiedzieć więcej – polecam stronę Stare na Nowo  i koniecznie odwiedź sklep przy ulicy Rodziny Ulmów 2.