• O książkach

    Pożegnanie z nadmiarem. Minimalizm japoński

    Przyznaję – trudno mi było czytać książkę autora, którego nie tyle nie darzę sympatią, ile czuję, że go po prostu nie lubię. Choć tematyka mi bliska, tytuł zachęcający, to w czasie lektury książki czułam, że zupełnie nie ma między nami chemii. I choć doceniam jego szczerość dotyczącą „starego życia”, to opis „nowego” wcale mnie nie przekonał ani do niego jako autorytetu, ani do minimalizmu (choć do niego nie trzeba mnie przekonywać).

  • Wskazówki

    Jak sprzedawać ubrania na vinted?

    Ostatni wpis dotyczący tego, gdzie i jak sprzedawać używane ubrania, spotkał się z dużym zainteresowaniem (dziękuję!) Dostałam kilka pytań dotyczących strony Vinted i postanowiłam przeznaczyć na to odrębny, bardziej rozbudowany wpis. 16 porad, które ułatwią Ci sprzedaż Twoich ubrań – zapraszam!

  • Wskazówki

    Jak sprzedawać używane ubrania?

    Pora przewietrzyć moją szafę;  Okazało się, że mam mnóstwo ciuszków, które potrzebują nowego domu;  Polecicie mi strony gdzie mogłabym sprzedać niepotrzebne ubrania? Mam ich całe mnóstwo. Tak zaczyna się duża część postów dotyczących sprzedaży ubrań na facebookowych grupach. Pomocy, ratujcie, moja szafa pęka w szwach; zabierzcie to ode mnie, tanio!; potrzebuję pieniędzy na buty/mandat/rachunki.

  • O książkach

    Czy minimaliści potrzebują lagom?

    Z wielką przyjemnością przeczytałam książkę Anny Brones Żyj Lagom. Szwedzka sztuka życia w harmonii. . Później w grupie tematycznej dotyczącej minimalizmu wzięłam udział w ciekawej rozmowie na jej temat. Efektem jest temat tej recenzji – „Czy minimaliści potrzebują lagom?” Ale zacznijmy od innego pytania. Jak lagom ma się do minimalizmu?

  • Wskazówki

    Podsumowanie 30 dniowego wyzwania minimalisty

    30-dniowe wyzwanie minimalisty wg Anuschki Rees znałam już od dawna, ale takie wyzwania nigdy nie budziły mojego entuzjazmu i chęci dołączenia. Wydawało mi się, że robienie zadań z listy nie ma większego sensu i nie może prowadzić do głębszych lub trwałych zmian. Zapisałam je w archiwum, i tam leżało do lipca tego roku. Trafiłam na nie robiąc tam porządki, i uznałam – teraz albo nigdy. Pourlopowy entuzjazm ułatwił podjęcie decyzji, i tak 17 lipca zaczęłam 30 dniowe wyzwanie.

  • Wskazówki

    O nieużywanych rzeczach

    Uwielbiam sprzątać. Sprawia mi to wielką frajdę gdy widzę, jak czyjeś mieszkanie zdominowane przez przedmioty przeobraża się w miejsce zaaranżowane w uporządkowany, przytulny sposób.

  • Bez kategorii

    30 dniowe wyzwanie minimalisty

    30 dniowe wyzwanie minimalisty zaczęłam w zasadzie z marszu i bez dłuższego zastanawiania się. Akurat to od Anushki Rees znałam już wcześniej i wiedziałam, jakie zadania będą mnie czekać. Widziałam też inne, ale akurat to wydawało mi się najbardziej odpowiednie – bo zadania są bardzo zróżnicowane, i ciekawe, i odpowiadające moim potrzebom.

  • Bez kategorii

    Czego mam dużo?

    Czy minimalista może mieć czegoś dużo? Zastanawiasz się czasem, czego minimalistka może mieć dużo? I czy w ogóle ktoś, kto stara się żyć wg zasad minimalizmu może mieć czegoś więcej niż na przykład trzy? Takie przemyślenia naszły mnie, gdy porządkowałam swoje rzeczy. Skoro nazywam się minimalistką to czy mogę czegoś mieć niemało, i ile to w ogóle jest?

  • Bez kategorii

    Moje kuchenne gadżety

    Dziś chcę pokazać Wam, że posiadanie mniej wcale nie oznacza nie posiadania gadżetów. Mam ich w swojej kuchni kilka. Dla mnie gadżet to coś, co służy tylko w jednym dość konkretnym celu. Pisząc służy mam na myśli to, że coś ułatwia, przyspiesza, usprawnia. Moje kuchenne gadżety to: suszarka do sałaty – służąca do odwirowania mokrej po umyciu sałaty. Służy tylko do tego. Owszem, można w niej wysuszyć też zioła lub przechowywać np truskawki po umyciu, ale ja tego nie robię. Jem sałatę latem na tyle często, że średnio umiem umyć i wysuszyć sałatę bez niej. Owszem, da się, ale nie o to tu chodzi. Mam ją gdzie trzymać i bardzo…