• Bez kategorii

    30 dniowe wyzwanie minimalisty

    30 dniowe wyzwanie minimalisty zaczęłam w zasadzie z marszu i bez dłuższego zastanawiania się. Akurat to od Anushki Rees znałam już wcześniej i wiedziałam, jakie zadania będą mnie czekać. Widziałam też inne, ale akurat to wydawało mi się najbardziej odpowiednie – bo zadania są bardzo zróżnicowane, i ciekawe, i odpowiadające moim potrzebom.

  • Bez kategorii

    Czego mam dużo?

    Czy minimalista może mieć czegoś dużo? Zastanawiasz się czasem, czego minimalistka może mieć dużo? I czy w ogóle ktoś, kto stara się żyć wg zasad minimalizmu może mieć czegoś więcej niż na przykład trzy? Takie przemyślenia naszły mnie, gdy porządkowałam swoje rzeczy. Skoro nazywam się minimalistką to czy mogę czegoś mieć niemało, i ile to w ogóle jest?

  • Bez kategorii

    Moje kuchenne gadżety

    Dziś chcę pokazać Wam, że posiadanie mniej wcale nie oznacza nie posiadania gadżetów. Mam ich w swojej kuchni kilka. Dla mnie gadżet to coś, co służy tylko w jednym dość konkretnym celu. Pisząc służy mam na myśli to, że coś ułatwia, przyspiesza, usprawnia. Moje kuchenne gadżety to: suszarka do sałaty – służąca do odwirowania mokrej po umyciu sałaty. Służy tylko do tego. Owszem, można w niej wysuszyć też zioła lub przechowywać np truskawki po umyciu, ale ja tego nie robię. Jem sałatę latem na tyle często, że średnio umiem umyć i wysuszyć sałatę bez niej. Owszem, da się, ale nie o to tu chodzi. Mam ją gdzie trzymać i bardzo…

  • Bez kategorii

    Co zabrałam ze sobą?

    Przygotowując tekst o rzeczach, które zostały w rodzinnym domu zaczęłam zastanawiać się co sama zostawiłam, i co zabrałam. I nie mam tu na myśli rzeczy osobistych, ubrań itd. Co było dla mnie na tyle ważne, że przeprowadziło się razem ze mną?

  • Bez kategorii

    Co jest Ciebie najtrudniejsze?

    Od zawsze lubię sprzątać. Kiedyś wydawało mi się, że to normalne i że każdy tak ma. Potem wydawało mi się, że to dość dziwne zainteresowanie i nie obnosiłam się z tym hobby jakoś mocno. Teraz traktuję to jako swoją umiejętność i wykorzystuję prowadząc Midimalizm.

  • Bez kategorii

    O podróżach i walizkach.

    Lubicie podróżować? Blisko i daleko, na chwilę lub bardzo długo? Myślę, że niewiele jest osób które odpowiedzą, że nie, zupełnie nie, ja wolę zostać w domu. A co walizki mają wspólnego z midimalizmem?

  • Bez kategorii

    List do…

    Czujecie nadchodzące lato? Widzicie tę eksplozję zieleni, kwiatów i śpiewu ptaków? Domyślam się, że tak, nawet jeśli dziś jest nieco chłodniej. I poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale to jest świetny moment na napisanie listu do…

  • Bez kategorii

    Wielkanoc a chęć posiadania więcej.

    Zajączek. Nieodłączny symbol Wielkanocy widoczny na prawie każdej świątecznej dekoracji obok pisanek i bukszpanu. Od kiedy jednak to urocze zwierzątko przybiera rolę Mikołaja i przynosi prezenty? Często natykałam się w okresie przedświątecznym na takie reklamy. Dostawaliście w dzieciństwie prezenty na Wielkanoc? Ja pamiętam słodycze. Teraz reklamy narzucają nam swoją wizję świata. Świata nastawionego na kupowanie,  konsumpcję i budzenie potrzeb. Wielkanoc obywała się bez prezentów świetnie, teraz staje się kolejną okazją do posiadania więcej. 

  • Bez kategorii

    Midimalizm a kolekcje

    „ale nie każesz mi tego wyrzucić?…” Zdarza mi się słyszeć to pytanie, kiedy wspólnie robimy porządki i pozbywasz się niechcianych rzeczy. Mówicie „tu trzymam swój zbiór porcelanowych kotków”, „tam jest zbiór albumów o sztuce” lub „tu trzymam pamiątki z podróży”. Z lekką obawą pytacie, czy tego też musicie się pozbyć. Dziś Wam wszystkim na to odpowiem.

  • Bez kategorii

    Zużyte, choć nieużywane

    Dziś krótki wpis o tym, że czasem przy robieniu porządków robi się przykro. I chociaż fajnie jest pozbywać się tego, czego nie używamy – to gdy natrafiamy na coś, czego nie użyliśmy w ogóle lub kilka razy, to widać jak na dłoni bezsensowność zakupu.