• Wskazówki

    Podsumowanie 30 dniowego wyzwania minimalistki

    30-dniowe wyzwanie minimalisty wg Anuschki Rees znałam już od dawna, ale takie wyzwania nigdy nie budziły mojego entuzjazmu i chęci dołączenia. Wydawało mi się, że robienie zadań z listy nie ma większego sensu i nie może prowadzić do głębszych lub trwałych zmian. Zapisałam je w archiwum, i tam leżało do lipca tego roku. Trafiłam na nie robiąc tam porządki, i uznałam – teraz albo nigdy. Pourlopowy entuzjazm ułatwił podjęcie decyzji, i tak 17 lipca zaczęłam 30 dniowe wyzwanie.

  • Wskazówki

    O nieużywanych rzeczach

    Uwielbiam sprzątać. Sprawia mi to wielką frajdę gdy widzę, jak mieszkanie zdominowane przez przedmioty przeobraża się w miejsce zaaranżowane w uporządkowany, przytulny sposób.

  • Bez kategorii

    30 dniowe wyzwanie minimalistki

    30 dniowe wyzwanie minimalistki zaczęłam w zasadzie z marszu i bez dłuższego zastanawiania się. Akurat to od Anushki Rees znałam już wcześniej i wiedziałam, jakie zadania będą mnie czekać. Widziałam też inne, ale akurat to wydawało mi się najbardziej odpowiednie – bo zadania są bardzo zróżnicowane, i ciekawe, i odpowiadające moim potrzebom.

  • Bez kategorii

    Czego mam dużo?

    Czy minimalista może mieć czegoś dużo? Zastanawiasz się czasem, czego minimalistka może mieć dużo? I czy w ogóle ktoś, kto stara się żyć wg zasad minimalizmu może mieć czegoś więcej niż na przykład trzy? Takie przemyślenia naszły mnie, gdy porządkowałam swoje rzeczy. Skoro nazywam się minimalistką to czy mogę czegoś mieć niemało, i ile to w ogóle jest?

  • Bez kategorii

    Co zabrałam ze sobą?

    Przygotowując tekst o rzeczach, które zostały w rodzinnym domu zaczęłam zastanawiać się co sama zostawiłam, i co zabrałam. I nie mam tu na myśli rzeczy osobistych, ubrań itd. Co było dla mnie na tyle ważne, że przeprowadziło się razem ze mną?

  • Bez kategorii

    Co jest Ciebie najtrudniejsze?

    Od zawsze lubię sprzątać. Kiedyś wydawało mi się, że to normalne i że każdy tak ma. Potem wydawało mi się, że to dość dziwne zainteresowanie i nie obnosiłam się z tym hobby jakoś mocno. Teraz traktuję to jako swoją umiejętność i wykorzystuję prowadząc Midimalizm.