• midimalizm

    Zrobię to… kiedyś

    Jeśli od dawna planujesz gruntowne porządki, ale odwlekasz to zawsze „na jutro” albo „na sobotę” to najprawdopodobniej będziesz to tak odwlekać w nieskończoność.

  • Bez kategorii

    Zamiast bałaganu

    Czy masz w swoim mieszkaniu takie miejsce w którym jest wszystkiego po trochu? Takie wszystko-i-nic jednocześnie, wyjęte z kieszeni płaszcza, przyniesione w ręku, wypadające z torebki?

  • Przedpokój,  Wskazówki

    Jak – i czego – nie odkładać?

    Czy masz w swoim mieszkaniu takie miejsce w którym jest wszystkiego po trochu? Takie wszystko-i-nic jednocześnie, wyjęte z kieszeni płaszcza, przyniesione w ręku, wypadające z torebki? Ostatnia chusteczka higieniczna w opakowaniu, wyciąg z banku, ulotka pizzerii, stara lista zakupów, długopis, okulary, rysunek dziecka z przedszkola? Przynosisz to do domu, kładziesz na pierwszej dostrzeżonej płaskiej powierzchni, potem taka sterta rośnie i rośnie – po kilku dniach strach coś dołożyć, bo misterna konstrukcja się rozsypie… Jak więc temu zapobiec? Mówiąc najkrócej – nie przynosić do domu śmieci, ulotki wrzucać od razu do kosza przy skrzynkach na listy (nie ma? Zawsze można samemu postawić plastikowy kosz lub większe pudełko, sąsiedzi będą wdzięczni, nie…

  • Bez kategorii

    Midimalizm – co to takiego?

    Czym dla mnie jest midimalizm? Jest wyborem. Jest drogą i celem jednocześnie. Jest czymś między minimalizmem a maksymalizmem – ale stojąc pośrodku jest odrębnym bytem. Jest dla mnie odpowiedzią na minimalistyczne trendy – bo zachowuję dzięki niemu siebie. Bo widząc hasła „minimalizm daje szczęście” i „porządkując mieszkanie uporządkujesz swoje życie” myślę, że chętnie bym to zrobiła – ale nie w takim stopniu. Nie kręci mnie jedna gałązka jabłoni w przezroczystym wazonie – wolę bukiet tulipanów w kolorowym. Nie chcę mieć 12 ubrań w szafie – chcę więcej, na dodatek mam zamiar trzymać spódnicę, w której chodzę dwa razy do roku, bo tak mi jest dobrze. Jednocześnie chcę zachować umiar i…